Działacz „Solidarności” i wynalazca pisze list do Premiera w sprawie nierzetelnych banków

Działacz „Solidarności” i wynalazca pisze list do Premiera w sprawie nierzetelnych banków
pdf ePub czas dodania: 2013:09:28 12:56 komentarzy 0
Na prawdziwych działaczy „Solidarności” (w odróżnieniu od farbowanych lisów) zawsze można liczyć. Dr Edward Tyburcy z Ostrowa, wynalazca, pierwszy przewodniczący „S” w Mera-ZAP, pisze do premiera w sprawie systemu bankowego w Polsce.

Od dłuższego czasu alarmuję w sprawie nierzetelności banków i wadliwego systemu nadzoru finansowego w Polsce (m.in. tutaj  i we wcześniejszych tekstach).

 
Wielu bankowych klientów  - bezradnych wobec bezkarności instytucji finasowych i pasywności instytucji powołanych do nadzoru nad nimi (Komisja Nadzoru Finansowego, Rzecznik Ubezpieczonych, Rzecznicy Konsumentów) - organizuje się do wspólnych działań protestacyjnych, starając się samodzielnie egzekwować należne im prawa.
 
Jednym z liderów takich działań w ostatnich latach, okazał się być pan Edward Tyburcy z Ostrowa Wlkp.
 
 
Piękna biografia
 
Edward Tyburcy jest inżynierem, absolwentem Politechniki Wrocławskiej, doktorem z dziedziny cybernetyki akustycznej, byłym pracownikiem Zakładów Automatyki Przemysłowej Mera-ZAP w Ostrowie Wielkopolskim. W przedsiębiorstwie tym został  wybrany w 1980 roku przez walne zebranie załogi na pierwszego Przewodniczącego Komitetu Zakładowego „Solidarności”.
 
Jest też znanym wynalazcą, m.in. współtwórcą unikatowego na skalę światową urządzenia „System Sensor”. System ten, to zespół urządzeń elektronicznych umożliwiający sterowanie komputerem, odbiornikiem telewizyjnym, dekoderem telewizyjnym lub domofonem przez osoby niepełnosprawne, cierpiące na częściowy lub całkowity paraliż kończyn górnych (tetraplegię) połączony lub nie z utratą mowy.
 
Edward Tyburcy realizuje projekty na rzecz osób niepełnosprawnych bez wynagrodzenia.
 
 
Nieoczekiwany obszar działań społecznych
 
Pasję społecznikowską Edward Tyburcy ujawnił też w ostatnich latach w całkiem nowej dla niego dziedzinie.
 
Nie załamał rąk, gdy wraz z setkami innych klientów w Polsce został w połowie 2011 roku wprowadzony w błąd przez Getin Bank, którego pracownicy oferowali klientom (w szczególności emerytom) wysoko oprocentowaną i bezpieczną lokatę, która po czasie – gdy chcieli dysponować swoimi pieniędzmi – okazywała się być zupełnie innym produktem, mianowicie grupowym ubezpieczeniem na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, obarczonym znacznym ryzykiem inwestycyjnym.
 
Pan Tyburcy wraz żoną zainwestował 300 tys. zł. Gdy po pół roku zdecydował się wycofać pieniądze, bank zwrócił mu tylko nieco ponad 202 tys. zł. Resztę pochłonęły opłaty za wcześniejsze wycofanie kapitału, a dokładniej za zarządzanie jego pieniędzmi przez okres dziesięcioletni, chociaż lokata trwała tylko pół roku.
 
Produkt, w który „wrobiono” państwa Tyburcych, pod nazwą „Kwartalne Zyski”, był właściwie określony i opisany przez Getin Bank i towarzystwo ubezpieczeniowe dopiero w dokumentach dodatkowych, co ukryto w dokumencie podstawowym, którym była deklaracja przystąpienia. 
 
Pan Edward Tyburcy zorganizował 42 osoby w takiej samej, jak on sytuacji. Udało się doprowadzić do rozmów z Bankiem, w efekcie których zostały zawarte ugody z 41 pokrzywdzonymi osobami. Jedyną osobą, z którą satysfakcjonującej ugody nie zawarto, był lider rozmów  - pan Tyburcy, który nie chciał się zgodzić na potrącenie z należnej mu kwoty 30 tys. zł. 
 
Więcej informacji o wprowadzaniu klientów w błąd przez Bank i o tym, jak organizują się oni na terenie Polski, można przeczytać tutaj:
 
 
 
 
 
Polecam też ten wykaz linków:
 
 
 
 
 
 
Pan Edward Tyburcy nie rezygnuje z walki o rzetelny system bankowy w Polsce
 
Pan Tyburcy postanowił, iż o swoich wnioskach na temat błędnego funkcjonowania systemu bankowego w Polsce powiadomi Premiera. Oto treść jego listu otwartego:
 
 
List Otwarty do Premiera Donalda Tuska w sprawie niezgodnych z prawem i zasadami współżycia społecznego działań niektórych instytucji bankowych, z założenia mających być „instytucjami zaufania publicznego”
 
Szanowny Pan
Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów RP
 
Szanowny Panie Premierze!
 
Nazywam się Edward Tyburcy, jestem doktorem nauk technicznych, mieszkam w Ostrowie Wielkopolskim. Podjąłem decyzję, że moim moralnym obowiązkiem jest zwrócić się do Pana w formie listu otwartego w sprawie funkcjonowania sektora bankowego w Polsce. Piszę do Pana:
  1. jako obywatel Polski, któremu nie jest obcy los innych jej obywateli - ludzi, którzy wierzyli, że będą żyli w kraju praworządnym, którzy poświęcili swój trud i związali swoje nadzieje z miejscem, w którym mieszkają i pracują, obywateli mających prawo oczekiwać od wybranych przez siebie władz, że będą stały na straży praworządności, że będą działać uczciwie dla ich dobra i dobra Ojczyzny, 
  2. jako długoletni nauczyciel i wychowawca młodzieży szkół średnich oraz długoletni nauczyciel akademicki, jako autor wielu podręczników szkolnych i akademickich i  jako osoba, której zadaniem było kształtowanie postaw moralno-etycznych uczniów i studentów i który zawsze wskazywał na wartości, jakimi są: poszanowanie drugiego człowieka, uczciwość, pracowitość i patriotyzm (moi uczniowie i studenci byli wielokrotnie nagradzani za swoje prace na szczeblach krajowych, a ja sam otrzymywałem za swoją pracę liczne nagrody), 
  3. jako konstruktor i wynalazca, którego gros wynalazków służy ludziom niepełnosprawnym, pokrzywdzonym przez los, a który za swoje pomysły nie pobierał i nie pobiera wynagrodzenia,
  4. jako były działacz  i pierwszy wybrany przez załogę ZAP w Ostrowie Wlkp. szef   „Solidarności”, który w tych trudnych czasach nie wahał się zapewniać młodych ludzi i pracowników zakładów przemysłowych, że będziemy żyli w czasach lepszych, gdzie nie będzie wyzysku, oszustwa,  gdzie ludzie będą dla siebie braćmi. Dzisiaj muszę się tłumaczyć tym, którzy mi wierzyli, z tego, że nie jest tak w Polsce, jak miałem nadzieję, że będzie  i tak jak to obiecywałem.
Zwracam się do Pana w formie listu otwartego, zaniepokojony sytuacją, jaka wystąpiła w ostatnich latach w sektorze bankowo-finansowym a w szczególności w sposobach działania jednego z największych banków w Polsce i kapitałowo z nim powiązanego Towarzystwa Ubezpieczeniowego. Sprawa dotyczy tysięcy obywateli naszego kraju, najczęściej ludzi starszych, którzy są na emeryturze lub w niedługim czasie na nią przejdą. Ludzie Ci obserwując to, co się dzieje w naszym kraju w sprawie obecnych i przyszłych emerytur, mając podejrzenia, że ich przyszłe świadczenia socjalne mogą wystarczyć tylko na niski poziom życia, postanowili sami o siebie zadbać. Gromadzili latami  oszczędności, aby mieć zapewnioną godną przyszłość.
 
Jeden z banków w Polsce zaoferował im lokatę reklamowaną, jako inwestycja wysoko oprocentowana, niezależna od wahań giełdowych, z możliwością rezygnacji bez ponoszenia kosztów po upływie sześciu miesięcy.  Okazywało się po czasie, że to, co oferował bank było i jest oszustwem. Ludzie tracili oszczędności swojego życia. Afera Amber Gold jest niczym w porównaniu do  oszustwa jakiego dopuścił się ten bank. Wiem, o czym piszę, wszystko mam udokumentowane. Od prawie dwóch lat pomagam pokrzywdzonym przez ten bank odzyskać pieniądze, jest ich setki, ludzie pomagają sobie wzajemnie, są również tacy jak ja, do, których zwracają się pokrzywdzeni z prośbą o pomoc. Pomagam, pomagają inni, ale czy to ja mam walczyć o to, aby pokrzywdzonym wyrównano straty? Zwróciłem się o pomoc w tej sprawie do odpowiedzialnych za działanie banku i zakładów ubezpieczeń urzędów i instytucji. Jedynie Rzecznik Ubezpieczonych w ramach swoich kompetencji podjął zdecydowane działania widząc ewidentne naruszenie prawa przez bank i towarzystwo ubezpieczeniowe. Komisja Nadzoru Finansowego tylko pogroziła bankowi palcem. UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające już prawie dwa lata i odsyła pokrzywdzonych klientów do powiatowych lub miejskich rzeczników konsumenta, a ci rozkładają ręce twierdząc, że nie są specjalistami w tym temacie i odsyłają ich na drogę postępowania sądowego, co wiąże się z wysokimi kosztami i przewlekłością postępowania, a więc jest korzystne dla banku. Pokrzywdzeni składają doniesienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez bank do prokuratur, ale te nie są przygotowane do prowadzenia tego typu spraw i swoją niekompetencję ukrywają pod decyzjami o umorzeniu postępowań.
 
Takie postępowanie urzędów państwowych powoduje, że ludzie tracą zaufanie do banków, urzędników państwowych, posłów, senatorów i budzi podejrzenia, że istnieje silny związek pomiędzy polityką a udziałowcami banku i towarzystwa ubezpieczeniowego. Gdzie ludzie mają gromadzić swoje oszczędności, aby na starość żyć godnie? Komu zależy na tym, aby obywatele w tym kraju nie czuli się bezpiecznie? Komu zależy na tym, aby tworzyć teorie o nieuczciwych związkach polityki z biznesem? Komu zależy na tym, aby głosić hasła, że w tym kraju za pieniądze wszystko można załatwić i kupić każdego polityka, każdą ustawę w sejmie? Komu zależy na tym, aby nasza młodzież szukała swojego miejsca w życiu poza granicami naszego kraju?
 
Panie Premierze, przedstawiłem Panu tylko informacje sygnalne, ale uważam, że problem który poruszam w liście, jest bardzo ważny i  zwracam się do Pana, o pilne podjęcie czynności w celu wyjaśnienia przyczyn tej sytuacji i podjęcie odpowiednich kroków mających za zadanie niedopuszczenie w przyszłości do tego rodzaju działań instytucji zaufania publicznego, którymi są bank i towarzystwo ubezpieczeniowe oraz o udzielenie pomocy prawnej osobom pokrzywdzonym przez te instytucje.   
 
Przy braku reakcji z Pana strony, sektor bankowo finansowy w naszym kraju całkowicie utraci zaufanie obywateli i wydaje się, że byłoby to groźne dla prawidłowego funkcjonowania państwa i przyczyniałoby się do wzrostu niewiary w rację stanu, którą ono realizuje.
 
Dr inż. Edward Tyburcy – nauczyciel akademicki – Ostrów Wlkp.
 
--------------------------------------------
 
Pan Tyburcy podjął też działania przed Sądem. W dniu 04.10.2013 r. o godz.8.30 rozpocznie się przed Sądem Rejonowym w Ostrowie Wlkp. (sala nr 43) postępowanie z oskarżenia prywatnego przeciwko pracownikom Getin Banku w Ostrowie Wlkp., oskarżonym o oszustwo przy pozyskiwaniu klientów do produktu "Kwartalne Zyski" . 
 
Proces jest jawny. Pokrzywdzeni przez Getin Bank i zainteresowani wynikami procesu mogą w nim uczestniczyć jako obserwatorzy.
 
Serdecznie zapraszam w imieniu pana Edwarda. Warto go wesprzeć obecnością w tym procesie. Wielu ludzi ma mu wiele do zawdzięczenia.  Do Prezydenta Miasta Ostrowa wpłynęło wiele listów, informujących o zasługach ostrowianina.  Dzięki jego działaniom pokrzywdzeni odzyskali już kwotę przekraczającą 5 mln zł.
 
Swoje postępowanie miał też zmienić Getin Bank. Jak informował Artur Newecki, zajmujący się PR banku: „Zależy nam na wyeliminowaniu wątpliwości klientów co do produktów, które nabyli. W tym celu wdrożyliśmy procedurę, umożliwiającą rozpatrywanie reklamacji związanych z produktami inwestycyjnymi w sposób przyspieszony. Natomiast w przypadku wykrycia naruszenia przez pracownika banku obowiązujących procedur sprzedażowych, wyciągane są sankcje zgodne z przyjętymi przez bank regulacjami.”
 

 

licznik: 4846 + 4 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze
@All 1|0
Należy mieć nadzieję, że nie będzie to list na przysłowiowy Berdyczów i premier się choć troszeczkę tym listem "przejmie".

W każdym bądź razie, to do kompetencji premiera należy nadzór nad Przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego w Polsce.
2013-09-28 13:29
Rebeliantka@ 1|0
Niech no tylko ktoś w tym kraju ma jakieś uciułane pieniądze, z którymi chce coś zrobić, dla siebie na starość, czy dla swoich dzieci, to setka hien dopada go i stara mu się te pieniądze wydrzeć.

Sam osobiście dałem się omamić firmie, która nazywa się Open Finance i umieściłem tam pieniądze na różnych lokatach, w sumie na cztery lata. Na szczęście, byłem nieufny.
Mimo wielkich obietnic dwucyfrowych zysków, na koniec zarobiłem zero złotych.

Nie ma w Polsce ani jednej uczciwej firmy, która by uczciwie i rzetelnie gospodarowała pieniędzmi drobnych ciułaczy. Nie ma też doradztwa.

Wszystko nadal oparte jest na szwindlu i chęci złupienia człowieka.

Pozdrawiam
2013-09-28 13:34
# @jazgdyni 1|0
Dla czegoś takiego jak "uczciwa firma" w świecie finansów nie ma miejsca.

Żyjemy w świecie obłudy i hipokryzji premiującym nieuczciwość i cwaniactwo - uczciwi ludzie się w nim nie odnajdują i nie mają racji bytu gospodarczego.

Świat finansów - czyli cały sektor banków i tzw. rynków finansowych - jest oparty na globalnym oszustwie.

W takim systemie nie ma czegoś takiego jak "uczciwa firma finansowa" - bo takie coś z definicji nie ma racji bytu - poprostu jest to niemożliwe ze względu na zasady obowiązujące w rzeczywistości.

To nie jest metafora - tylko proszę rozumieć te słowa wprost, ściśle.

Uczciwe obracanie pieniędzmi nie ma prawa istnieć (przynosi straty, krótko mówiąc) w świecie, w którym pieniądz może być nieuczciwie kreowany z powietrza przez wybranych.

To jest największe nieszczęście, że w obecnym systemie NIE MA FIZYCZNEJ MOŻLIWOŚCI uczciwego inwestowania pieniędzy z zyskiem.

Wyjaśnię to niedługo na moim kanale na youtubie.
2013-09-28 13:49
# @jazgdyni 1|0
Bardzo trafnie to opisałeś - rzeczywiście hieny i szakale starają się dopaść wiekszość ludzi coś posiadających. Bezpieczni są tylko "ustosunkowani", czyli przeszła i obecna "nomenklatura".

Bo hieny i szakale, to nie tylko instytucje finansowe, ale także administracja skarbowa, prokuratury, nierzadko sądy, wszelkie instytucje kontrolne, nadzorcze, etc.
2013-09-28 14:36
# @Freedom 1|0
//To jest największe nieszczęście, że w obecnym systemie NIE MA FIZYCZNEJ MOŻLIWOŚCI uczciwego inwestowania pieniędzy z zyskiem//

No cóż, lichwa i obecne zasady emisji pieniadza rzeczywiście wywracają rynek finansowy do góry nogami.

Czekam na film.
2013-09-28 14:39
# @jazgdyni 1|0
...trzeba bacznie obserwować tzw trzecie filary...czekam, bo taki podobno "pracuje" 10 lat a zyski "pewne"...na razie jest 8 lat zbierania goście obracają moją kasą i mogę tylko wybrać 80 procent...po 10 latach wybiorę tyle ile wpłaciłem...kluczowym jest słowo wytrych, "kryzys"..zysków proszę pana niestety zero, bo jest "kryzys"...to kiedyś wybuchnie jak bomba atomowa...pozdrawiam niepoprawnie
2013-09-28 15:37
@ 1|0
...Rebeliantko, dzięki za artykuł...ale "premier" nie jest osobą z którą cokolwiek można dyskutować...to fałszywy, zakłamany człowiek...pozdrawiam niepoprawnie
2013-09-28 15:40
# @trybeus 1|0
Przesadzasz... Po prostu ma ważniejsze sprawy na głowie. Rozgrywa się sprawa z matką Madzi - nie wiadomo, czy wyjdzie na wolność, czy nie, a tutaj zawracają głowę jakimiś pierdołami...
2013-09-28 15:46
# @trybeus 1|0
Pan Edward jednak słusznie uważa, że trzeba powiadamiać premiera o przekrętach, aby nie mógł się w przyszłości zasłaniać tym, że rzekomo "nic nie wiedział" ;(((
2013-09-28 16:00
# @Obsługa techniczna 1|0
Pewnie, co tam oszczędności życia emerytów, tym bardziej, że to tylko jakieś "solidaruchy" ;(
2013-09-28 16:03
# @Rebeliantka 1|0
Niby tak, ale tyle co on wie i nie zareagował, to starczy na szubienicę z torturami.
2013-09-28 16:03
# @Obsługa techniczna 1|0
2013-09-28 16:08
# @Obsługa techniczna 0|0
2013-09-28 16:26
# @Freedom 1|0
Muzułmanie, ci normalni, nie zwariowani, którzy poważnie traktują islam i Koran, jednak wypracowali w pewnej mierze uczciwy system finansowy.

Więc można, jak się chce.
2013-09-28 17:16
# @Rebeliantka 1|0
Dokładnie - całe spektrum wampirów.
Dla jednych jesteś ofiarą, zdobyczą, dla drugich wrogiem i przestępcą.
I tak to się kręci.
2013-09-28 17:17
  1|0
Podziwiam ludzi, którzy od lat mają siłę kopać się z systemem, jak przysłowiowym koniem.
Mam podobne doświadczenia. Po 5 latach inwestowania i wycofania wkładu, zysków wprawdzie nie ujrzałam, ale przynajmniej strata okazała się nie tak wielka.
Szczęściara ze mnie, mogłam przeciez wyjść na zero:-)
2013-09-28 18:08
# @jazgdyni 1|0
Oczywiście, że można - jak się chce.
Ja mówię o tym co jest - a nie co może być :)

I jeśli mówimy o Polsce, czy UE - to powtarzam:
NIE MA fizycznej możliwości uczciwego obracania pieniędzmi z zyskiem - ponieważ sama definicja pieniądza już jest oszustwem i legalizuje oszustwo.

Nie wiem czy się klarownie wyrażam - uczciwy pieniądz trzeba zarobić i zaoszczędzić, żeby móc go inwestować.

Ale jeśli ktokolwiek może leganie oszukiwać i kreować sobie pieniądz z powietrza - to nikt nie będzie czekał na zaoszczędzony uczciwy pieniądz - skoro już dziś ma dostęp do pieniądza wykreowanego.
(byłoby to poprostu nierozsądne ekonomicznie)

I nasze intencje nie mają tu nic do rzeczy. Pieniądz jest nierozróżnialny, jednolity.

Uczciwie nie da się zarobić na obracaniu pieniądzem - bo tzw. rynek finansowy jest w całości zmonopolizowany przez oszustów.

Innymi słowy, stając się częścią, uczestnikiem rynku finansowego - przyłączamy się chcąc nie chcąc i wspieramy monopol oszustów - bo to oni pieniądz kreują.

Krótko mówiąc: w takich warunkach - uczciwie gospodarować pieniędzmi można tylko... ze stratą.



Dopóki ktokolwiek może nieuczciwie kreować pieniądz w jakiejkowliek postaci (a są nim też np. instrumenty finansowe notowane na gpw!) - dopóty wybór mamy tylko taki (jeśli chodzi o obracanie pieniędzmi):
- albo uczciwie stracić,
- albo PRÓBOWAĆ zarobić nieuczciwie skazując się na pośrednictwo oszustów.

pozdrawiam
2013-09-28 18:18
# @Elis 1|0
Gorzka to satysfakcja.

Musimy zmienić ten system. Na początek trzeba wyegzekwować, aby KNF robiła to, co do niej należy!
2013-09-28 18:26
Rebeliantka 1|0
Nie ma czegoś takiego jak banki polskie, nawet jeżeli są to w niewielkim procencie. Chyba 80% banków tzw polskich ma zagranicznych właścicieli. Z punktu widzenia właścicieli banki działają prawidłowo , z punktu widzenia Polski , to bardzo duże zagrożeni.
2013-09-28 18:31
# @Rebeliantka 1|0
Rebeliantko, myślę, że wygracie... Z kilku powodów: jesteście zdeterminowani, a im po pewnym czasie nerwy puszczą. Ponadto nie ustawajcie w nagłaśnianiu - im dłużej, tym więcej ludzi będzie o tym wiedziało i coraz częściej będzie się o tym dyskutować. Musicie "zatruć" internet - robić tak, aby google na pierwszych wynikach wyszukiwania na hasło "getin bank" podeśle linki, które prowadzą do opisu ich szwindla...

Kolejna rzecz. Wg mnie dobrze by było zmodyfikować te artykuły tak, żeby przekaz był jak najprostszy. Nie używaj trudnych terminów, opisz to najprościej jak się da. Słyszałem, że ponad 60% nie zajrzała od roku do żadnej książki (nie że nie czytała, ale że nie zajrzała nawet). Więc przekaz powinien być prosty, żeby nawet ćwierćinteligent mógł to zapamiętać i opowiedzieć swoim znajomym w swoim środowisku.
2013-09-28 18:32
# @Rebeliantka 1|0
Pan Edward zacny człowiek i na pewno dobrze, że ten list napisał. W końcu kropla drąży skałę.
Jednak brutalna prawda jest taka, że to pan premier zależy od bankierów a nie odwrotnie.
Z drugiej strony potrzebne jest nagłaśnianie takich spraw. Może ludzie powoli zaczną się budzić z letargu.
2013-09-28 18:37
# @Andy51 1|0
A ja nie pisałam o polskich bankach, tylko o polskim systemie bankowym, który - masz rację - składa się przede wszystkim z banków zagranicznych.

Tylko, że paradoks polega na tym, że Getin Bank należy przede wszystkim do polskich właścicieli. Akcjonariuszem większościowym Getin Banku jest Leszek Czarnecki.
2013-09-28 18:41
# @Obsługa techniczna 1|0
Jeszcze prościej? Już się nie da ;)
2013-09-28 18:58
# @Ewa Rembikowska 1|0
Też tak myślę.
2013-09-28 18:59
# @Rebeliantka 1|0
Leszek Czarnecki i wszystko jasne.
2013-09-28 19:12
# @Rebeliantka 1|0
A może pomyśl, aby w kilku miejscach w internecie umieścić notki mniej więcej na takim poziomie:

-----------------------
 ~Co zrobił Getin Bank. Utworzył firmę deweloperską o nazwie LC Corp i zaczął sprzedawać jej akcje po wygórowanej cenie przez to, że zrobili sztuczne zainteresowanie tą spółką. Nabywców zachęcali perspektywą udanej inwestycji, znacznych zysków (napisać konkretniej jak to wyglądało). Co najgorsze i najbardziej szokujące, to udzielali ogromnych kredytów (oczywiście w getin banku) na zakup tych akcji osobom, które nie miały zdolności kredytowej nawet na 1/5 jej wartości. Oczywiście warunkiem jego udzielenia było nabycie za tę całą kwotę akcji tej firmy deweloperskiej, które jak się potem okazało, były stanowczo zawyżone. W pewnym momencie ceny akcji tej spółki zaczęły gwałtownie spadać, więc ludzie zostawali w ręku z bezwartościowymi akcjami, które teraz mogli sprzedać za 1/10 ceny, oraz... zostawali z ogromnym kredytem do spłacenia. I tu jest cały paradoks. Zwykła babcia emerytka z 1000 zł emerytury normalnie nie dostałaby w tym banku 50000 zł kredytu, a na zakup tych akcji bez problemu mogła otrzymać nawet 300 000 zł. Po czymś takim została jedynie z wielkim zobowiązaniem wobec Getin Banku, który musi spłacać do końca życia. Osób oszukanych tak jak ona było tysiące. Jak to możliwe, że prokuratura, rząd, politycy nabrali wody w usta. Getin Bank dopuścił się rażącego oszustwa - udzielał kredytu na 10 mld zł, mimo iż nawet ułamkiem tej kwoty nie dysponował. TA AFERA JEST KILKASET RAZY WIĘKSZA OD AMBER GOLD.~ 
-----------------------

Oczywiście powinno być kilka wersji - te bardzo proste, te normalne i te, które trafiają w poziom ludzi lepiej wykształconych.
2013-09-28 19:16
# @Rebeliantka 1|0
Pamiętaj - w kwestii prostoty przekazu, niech Ci Palikot świeci przykładem :)
2013-09-28 19:21
# @Rebeliantka 1|0
I jeszcze jedno. Staraj się precyzyjnie dobierać słowa w tytule. Wiedz o tym, że to są najważniejsze słowa dla wyszukiwarki google. Więc zanim wymyślisz tytuł dla artykułu, to pomyśl o tym, po jakich słowach kluczowych chciałabyś, aby ten artykuł się odszukał w googlach. Wiedz o tym, że im mniej słów w tytule, tym każde słowo ma większą wagę dla google.
2013-09-28 19:26
# @Obsługa techniczna 1|0
Hmm, cenne sugestie. Thx.
2013-09-28 19:41
# @Obsługa techniczna 1|0
Dobry tytuł, to niełatwa rzecz. Święta prawda.
2013-09-28 19:42
# @Obsługa techniczna 1|0
Co to, to nie :)))
2013-09-28 19:42
# @Obsługa techniczna 1|0

 //Getin Bank dopuścił się rażącego oszustwa - udzielał kredytu na 10 mld zł, mimo iż nawet ułamkiem tej kwoty nie dysponował.// 

hrrmmm.. hrrmmm... Tak działa KAŻDY bank - i masz absolutną rację: to jest zwykłe, globalne i zalegalizowane oszustwo.

To jest dopiero afera wśród afer - jeśli mam być szczery - nie ma większej!


2013-09-28 19:47
# @Freedom 1|0
Getin Bank znacznie, znacznie przekroczył nawet te normy, które są ustanowione przez obecnych "normistów" ;)
2013-09-28 19:51
# @Freedom 0|0
PS.
 //sprzedawać jej akcje po wygórowanej cenie przez to, że zrobili sztuczne zainteresowanie tą spółką. Nabywców zachęcali perspektywą udanej inwestycji, znacznych zysków// 

...a tak działa cała GPW i tzw. rynki finansowe - i to "sztuczne zainteresowanie" i "perspektywa znacznyc zysków" - są podtrzymywane cały czas globalnie przez świat wielkich finansów.

dopóki się da....
2013-09-28 19:53
# @Rebeliantka 1|0
Nie zgadzam się - normy są dokładnie te same, to samo draństwo, to samo oszustwo.

Getin Bank, z tego co czytam - poprostu połączył te 2 globalne oszustwa w jednym czasie, miejscu i podmiocie.

"Normalnie" jest podział zadań w tym oszustwie (i podział łupów!): jedni kreują pieniądz bezgotówkowy (banki) a inni kreują pieniądze notowane na GPW.

- a tutaj Getin Bank chciał wszystko robić sam - i wszystkie łupy zagarnąć dla siebie.

To tak jakby wśród złodziei - jeden zaczął okradać też kolegów po fachu, zamiast tylko "frajerów z ulicy".

Takie jest moje zdanie - po tym co tu przeczytałem o tym co zrobił getin bank. Pozdrawiam
2013-09-28 20:04
# @Freedom 1|0
Getin Bank też wyróżnił się w tym zaktesie. Cena emisyjna wynosiła 6,50 zł/akcję i już w pierwszym dniu notowań spadła do 6,06 zł.

A potem spadała i spadała - najpierw w ciągu kilku miesięcy do 4 złotych, a w trakcie pierwszego roku do 2 zł. Teraz po 6 latach akcje kosztują około 1,5 zł.
2013-09-28 20:08
# @Freedom 1|0
//a tutaj Getin Bank chciał wszystko robić sam - i wszystkie łupy zagarnąć dla siebie//

Dokładnie tak.

Ale dopuszczalne normy kreacji pieniądza przekroczyli (lewar wynosił 99) i nawet Inspektorat Nadzoru Finansowego zwrócił im na to uwagę.

2013-09-28 20:11
# @Rebeliantka 0|0
Rebeliantko, ja tu mówię całkiem poważnie. Sam Jezus nas pouczał, żebyśmy byli czyści jak gołębie, a przebiegli jak węże.

Ja Cię nie zachęcam do tego, abyś w swoim postępowaniu wzorowała się Palikotem, ale w prostocie przekazu. Zwróć uwagę gość jest po filozofii, nie wykluczone, że jest jakąś szarą eminencją, a jednak nie posługuje się terminologią filozoficzną, nie stosuje wykwintnego słownictwa, nie popisuje się profesjonalizmem językowym. Zauważ, że treść jego przekazu jest bez trudu zrozumiana przez największego degenerata. Bo on jest świadomy, że ktoś musi ich zagospodarować, bo przecież to duża siła wyborcza, cenne punkty procentowe. I właśnie moim zdaniem do takiego najgorszego elementu został przydzielony. I żeby do nich trafić, to trzeba się zniżyć do ich poziomu. Więc zauważ, że on dobrze wie, że trzeba mówić prosto, tak, żeby to wpadało w ucho, było chwytliwe, łatwe do zrozumienia, powtórzenia itp.

Dlatego zachęcam, żeby tego się od niego uczyć, bo ten chytry lis doskonale wie, co robi... Oczywiście w zależności od potrzeby i sytuacji należy umieć mówić zarówno na prostym, jak i na normalnym poziomie...
2013-09-28 21:07
# @Rebeliantka 1|0

 //Ale dopuszczalne normy kreacji pieniądza przekroczyli (lewar wynosił 99) i nawet Inspektorat Nadzoru Finansowego zwrócił im na to uwagę.// 

:) Ale przecież to jest tylko różnica ILOŚCIOWA - a nie jakościowa.

Każda kreacja pieniędzy przez banki jest kradzieżą - a lewar określa tylko ile można ukraść.

To jest właśnie ta obłuda i hipokryzja jaką nas karmią codziennie media: czyli "normą jest, że można kraść - ale tylko do pewnej kwoty" - bo powyżej to już jest nieładnie i przesada i WTEDY inspektorat zwróci uwagę :)

Coś pięknego!
2013-09-28 21:22
Adresat się miga 1|0
Napisałem pismo do ówczesnego ministra Jarosława Gowina. Trzeba przyznać, że jego kancelaria działała poprawnie, bo po dwóch dniach otrzymałem odpowiedź pocztą elektroniczną, a następnie zwykłą pocztą. Odpowiedziano mi, że sprawa nie leży w gestii ministra i poradzili zwrócić się do stosownego sądu rejonowego, który sprawę prowadzi. Ciekawe, że nie odesłane tego pisma z pieczęcią ministerstwa, ale kazano mi zrobi to samemu po zmianie adresata.
Cóż, dotąd to nie działało, ale napisałem maila i wysłałem za potwierdzeniem. Mail był wyświetlony w sekretariacie sądu, ale odpowiedzi nigdy nie otrzymałem.

Ciekawe jak będzie tym razem.
2013-09-28 21:22
# @Obsługa techniczna 0|0
Ja znam te zasady komunikacyjne, ale do takiej elastyczności trzeba jednak mieć talent, nie tylko znajomość "teorii".

Mimo wszystko zaskakujesz mnie, bo wydawało mi się, że piszę maksymalnie zrozumiale. A tu okazuje się, że trzeba by jeszcze bardziej "prosto". Muszę się nad tym zastanowic.
2013-09-28 21:39
# @Freedom 0|0
Ja nie usprawiedliwiam tych norm, tylko zwróciłam uwagę, że Getin Bank nie przejmował się nimi. Jest to symptomatyczne.
2013-09-28 21:49
# @tadman 0|0
//Ciekawe, że nie odesłane tego pisma z pieczęcią ministerstwa, ale kazano mi zrobi to samemu po zmianie adresata//.

Pewnie minister nie chciał lub nawet "bał się" wywierać "naciski" na niezawisły Sąd ;)
2013-09-28 21:50
# @Rebeliantka 1|0
Tzn. dla ścisłości - ten tekst jest jak najbardziej OK, jest wystarczająco prosty... Miałem na myśli np coś takiego:

http://www.ekspedyt.org/rebeliantka/2013/07/22/16669_protest-jana-jaczka-pod-siedziba-getin-noble-bank-w-warszawie.html

2013-09-28 21:58
# @Freedom 1|0
Ja to dobrze rozumiem, nie trzeba mi tłumaczyć.
Na dzień dzisiejszy jestem za parytetem.
I może bardzo się nie pomylę, jeżeli świat wkrótce pójdzie w tym kierunku.
Oczywiście, jezeli to będzie czyste złoto, a nie wolfram złotem pokryty.
2013-09-28 21:59
Od pokrzywdzonej 0|0
Irena Stratmann

21:29 (10 godz. temu)

do mnie
Jako jedna z poszkodowanych przez Getin Bank chcialabym wyrazic serdeczne podziekowania Panu Edwardowi Tyburcy za bezinteresowna pomoc.
Podziwiam Pana za odwage,upor i determinacje.Panska zyczliwosc i altruizm przywrocil mi moja mocno nadwatlona wiare w uczciwosc i dobroc ludzi.
Bede trzymala kciuki za Pana i Pana Rodzine podczas (mam nadzieje ostatniej) potyczki z bankiem,wierzac ,ze Temida opowie sie za sprawiedliwoscia.
Dziekujac jeszcze raz bardzo goraco za pomoc informuje,ze w moim przypadku bank wyplacil mi po prawie dwoch latach 100 % wplaconych srodkow.
Serdecznie pozdrawiam-Irena Stratmann

30.09.2013
Ed
2013-10-01 08:38
# @Ed 0|0
Dołączam się do tych wyrazów uznania.
2013-10-01 11:50
Skuteczność działania! 0|0
Z Panem Edwardem zetknąłem się za pośrednictwem Radia Wnet.Brałem udział w demonstracji w Warszawie pod siedzibą Getin Banku w proteście Jana Jączka.
Zaproponowałem mu swoją pomoc, ale zanim do tego ewentualnie dojdzie, Pan Edward pomógł wcześniej mnie. Po raz drugi od 2008 r. usiłowano wykonać wobec mnie wyrok 6 miesięcy pozbawienia wolności za legalne wzięcie 200 zł zaliczki od klientki. Pan Edward wystosował pismo do Sądu Rejonowego w Zabrzu w mojej obronie. Bardzo mu za to dziękuję na łamach tego pisma.
Popieram walkę Pana Edwarda w obronie swoich praw i odzyskanie zagrabionych pieniędzy przez Getin Bank. Cały czas jestem gotowy do pomocy.
Andrzej Dziąba.
2013-10-01 16:24
# @Andrzej Dziąba 0|0
Wydaje mi się, że pan Tyburcy jest bardzo skuteczny, skoro dzięki niemu ponad 40 osób zawarło ugody z Getin Bankiem.
2013-10-01 22:26
Tylko podziwiać !!! 0|0
Na wstępie bardzo chciałem podziękować Panu Edwardowi publicznie bo prywatnie zrobiłem to wielokrotnie ba nawet próbowałem wręczyć mu za pomoc Jacka Danielsa ale jak określił na wstępnie robił to bezinteresownie i alkoholu spożywa w symbolicznych ilościach :). Dzięki jego staraniom udało mi się odzyskać 24 tysiące złotych może to nie duża sumka ale dla mnie była to spora kwota. Bank po zapoznaniu się z moją reklamacją oczywiście wysłał do mnie odmowną decyzję powołując się głównie na zapisy umowy odpowiadające bankowi. Wydając się w beznadziejnej sytuacji moje kroki skierowałem do Pana Edwarda, który pomimo bardzo napiętego planu zajęć postanowił mi pomoc. Nie trwało to długo kiedy bank pod wpływem jednego !!! pisma przygotowanego spod ręki Pana Tyburcy, który w sposób szczegółowy powołał się na szereg uchybień Getin Banku (które dla mnie były abstrakcją choć skończyłem ekonomię) doprowadził w przeciągu miesiąca, że cała kwota (niestety bez odsetek)trafiła na moje konto.
Super jest mieć możliwość współpracować z takim człowiekiem, który jest niesamowicie zaangażowany w to co robi i najważniejsze wie co robi i dokąd zmierza.
Co do listu to można powiedzieć, że jest odzwierciedleniem samego autora próbującego niejednokrotnie stawić czoła całemu złu, które dotyka jednostkę, biedną i zastraszona jednostkę której wszyscy tłumaczą, że tak musi być i nic jedna osoba nie jest wstanie zmienić. Pan Edward łamie ten mit i myślę, że jego działanie będzie początkiem nowego działania, działania ludzi, którzy będą zauważani i ich krzywda nie będzie traktowana jak powietrze. Dobrze by było żeby to wszystko zaczęło się od zdecydowanej reakcji Pana Premiera na totalną ignorancję i niewłaściwe, mało profesjonalne podejście instytucja które zostały powołane żeby zabezpieczać interes obywateli polskich a nie tylko istnieć…..
Jestem przekonany, że dobro jakie zrobił i robi Pan doktor wróci do niego i te wszystkie kłopoty z Getin Bankiem zakończą się po Jego myśli.
Szczerze tego życzę i gorąco pozdrawiam
ST
2013-10-02 15:29
# @jagoda76 0|0
Miło czytać!
2013-10-02 23:15
Open Life-Open finance 0|0
W ubiegłym roku zgłosiłem się do doradcy Open Finance ponieważ chciałem wziąć kredyt hipoteczny, niestety podczas konsultacji doradca namówił mnie również na jak sam to określał “lokatę” a co się później okazało było to,, ubezpieczenie na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym Plan Oszczędnościowy Stabilne Oszczędzanie ” OPEN LIFE,
na okres 15 lat, przy czym pierwsza wpłata to 9000 zł a później co miesiąc 272 zł i gwarantował, że w najgorszym wypadku po 15 latach odbiorę 100% tego co wpłaciłem.
Pytaliśmy go z żoną o to wielokrotnie ponieważ w umowie nie było to jasno określone, za każdym razem mówił, że nic nie stracimy a jedynie zyskamy, a jeśli przystąpimy do tego to będziemy mieli nawet lepsze warunki kredytu hipotecznego. Uwierzyliśmy i podpisaliśmy. Od jakiegoś czasu docierają do mnie informacje z mediów, że Getin i Open Finance oszukują ludzi, zgłosiłem się z tą umową do niezależnego doradcy i powiedział, że zostałem wprowadzony w błąd/oszukany i umowa ta nie gwarantuje, że odzyskam minimum to co wpłaciłem, ponieważ już na wstępie tracę ok. 13 000 (ukryte koszty administracyjne).
Jak tylko dowiedziałem się, że doradca mnie oszukał napisałem reklamację do Open Finance z opisem całej sytuacji, oczywiście otrzymałem decyzję odmowną, napisałem kolejną reklamację i znowu odmowa. Nie wiem czy mam jakąkolwiek szansę na odzyskanie pieniędzy wpłaconych do tej pory 12536,00 zł (składka pierwsza w wysokości 9000,00 PLN, oraz suma dotychczasowych składek 3536,00 zł) jesteśmy młodym małżeństwem i każda złotówka jest dla nas bardzo ważna ale nie mamy już argumentów i nadziei. Nie wiem czy jest to cena jaką musimy teraz “zapłacić” za łatwowierność i zaufanie do ludzi:(
2013-10-11 11:09